Właśnie przeglądam raport „Sektor pośrednictwa kredytowego w Polsce” przygotowywany i opracowany przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

Jak co kwartał, KPF cyklicznie zbiera dane od firm pośrednictwa finansowego (będących członkami Konferencji) i przekazuje bardzo ciekawe liczby kolejnej edycji branżowego raportu.

Mnie jak zwykle najbardziej interesowały te związane z rynkiem pożyczek pozabankowych.

Stały wzrost sprzedaży pożyczek pozabankowych

W obszarze sprzedaży pożyczek pozabankowych na cele konsumpcyjne, znajdujących się w stałej ofercie firm pośredniczących przy ich sprzedaży zaobserwować można stały wzrost zarówno wartości jak i samej liczby pożyczek.

W II kwartale 2018 roku pośrednicy finansowi objęci badaniem pośredniczyli w udzieleniu 161,2 tys. niebankowych pozabankowych pożyczek na cele konsumpcyjne na łączną kwotę 543,1 mln PLN. W porównaniu z poprzednim kwartałem to więcej o 44,8 tys. szt. i o 141,5 mln PLN. Wzrosty w porównaniu z II kwartałem roku poprzedniego to odpowiednio 71,4% oraz 136,4%.

Średnia wartość jednej pożyczki pozabankowej udzielonej przez pośredników finansowych objętych badaniem od trzech kwartałów utrzymuje się na względnie stałym poziomie i jest to około 3,4 tys PLN.

Patrząc jednak z perspektywy 2012 roku, czyli kiedy KPF przygotował pierwszy raport, wartość ta wzrosła drastycznie.

Uczestnicy badania ankietowego

  1. A’conto Sp.J.
  2. ALEX T. Great Sp. z o.o.
  3. ANG Spółdzielnia Doradców Kredytowych
  4. Aventus Group Sp. z o.o.
  5. Dom Finansowy QS
  6. FINES SA

Wnioski z badania

W kontekście najbliższych dwóch lat należy spodziewać się stałego wzrostu zarówno ilości jak i wartości sprzedanych pożyczek pozabankowych przez pośredników finansowych. Duży wpływ na to ma sam wzrost zadłużania się konsumenta jak również fakt pojawiania się coraz większej ilości firm pożyczkowych chcących być obecnym w tym kanale sprzedaży, który cały czas mocno przoduje nad internetowym, mimo iż ten drugi upatrywany jest jako bardziej perspektywiczny.

 

0
Udostępnień
Google+

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *