Z najnowszego raportu Organizacji OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) wynika, że warunki kredytowe dla małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce i Europie znacznie poprawiły się na przestrzeni ostatnich lat. Dowodem na to jest spadek oprocentowania i coraz mniejsza liczba odrzuconych wniosków kredytowych. Pomimo tak zadowalających wyników i korzystnych zmian, małe przedsiębiorstwa wciąż odczuwają trudności w pozyskiwaniu środków na prowadzenie biznesu.

Mikroprzedsiębiorstwa stanowią obecnie filar sektora małych i średnich firm i mają 30% udziału w tworzeniu PKB. Niestety z badań wynika, że po pierwszym roku działalności, tylko dwie trzecie z nich jest w stanie utrzymać się na rynku. Możliwość wykorzystania finansowania dla biznesu jest niezwykle istotna nie tylko dla istniejących mikrofirm, ale także dla osób, które właśnie zakładają działalność i potrzebują środków na ten cel.

Skąd biorą się trudności w uzyskaniu kredytu?

Instytut Smartscope na zlecenie Aasa dla Biznesu w 2017 roku przeprowadził badanie wśród właścicieli mniejszych firm, które pozwoliło uzyskać odpowiedź na to pytanie. Banki wydają negatywne decyzje ze względu na:

  • brak zdolności kredytowej – 14%
  • zbyt krótki okres prowadzenia firmy – 10%
  • nie spełnianie innych kryteriów – 7%
  • zbyt niskie dochody – 6 %

Aż 31% ankietowanych nie było w stanie podać powodu odmowy uzyskania finansowania.

Dominik Ciula, Sales Manager Aasa Polska, odpowiedzialny za markę Aasa dla Biznesu radzi, co można zrobić w sytuacji odmowy: „Staramy się uświadamiać przedsiębiorców, że istnieją innowacyjne rozwiązania finansowe, będące alternatywą dla tradycyjnych kredytów w banku. Jednym z nich są biznesowe pożyczki ratalne, przyznawane już od pierwszego dnia prowadzenia działalności, na prostych i przejrzystych zasadach. Ocena zdolności kredytowej następuje w czasie rzeczywistym, przy minimum formalności. Pieniądze wpływają na konto przedsiębiorcy nawet tego samego dnia.”

Nawet niewielkie wsparcie finansowe może pomóc

Z danych pozyskanych w badaniu Smartscope wynika, że dla mikroprzedsiębiorców znaczącym wsparciem mogą być nawet niewielkie kwoty. Połowa osób biorących udział w badaniu przyznała, że w zupełności wystarczyłaby im pożyczka w kwocie nie większej 5 tys. zł. Co dziesiąty przedsiębiorca zainteresowany jest pożyczką do 10 tys zł, 20% badanych kwotą od 10 do 49 tys. zł. Zaledwie 5% potrzebuje wsparcia finansowego w wysokości 100-149 tys. zł, a 6% aż 150 tys. zł. Jak widać, duża część właścicieli firm biorących udział w badaniu byłaby zadowolona z uzyskania nawet niewielkich środków na wsparcie prowadzenia biznesu. Korzystnym sposobem na pokonanie trudności z pozyskaniem kredytu, mogą okazać się dla nich nowe, alternatywne rozwiązania, o których mówi Dominik Ciula.

0
Udostępnień
Google+

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *